PIĘKNA BO ZDROWA

Piękna Bo Zdrowa

Samoopalacze – co odpowiada za opalony odcień skóry?

Samoopalacze – co odpowiada za opalony odcień skóry?

Stosujecie samoopalacze? Macie jakieś ulubione firmy? Podzielcie się jak macie jakieś ulubione produkty?

Dla mnie samoopalacze to idealna alternatywa aby mieć skórę muśniętą słońcem na lato.

Wiecie jak działają samoopalacze?

Związkiem chemicznym używanym w produktach samoopalających odpowiedzialnym za zmianę barwy skóry jest DIHYDROKSYACETON czyli DHA. Ciekawostką jest, że DHA po raz pierwszy zastosowano w 1920 roku do leczenia cukrzycy. J Wiecie, że właściwości samoopalające DHA zostały odkryte w latach 20-tych XX wieku w Niemczech. Jednak dopiero w latach 60-tych rozpoczęto badania nad możliwościami wykorzystania tego związku w kosmetyce.

W 1955 roku Eva Wittgenstein z Uniwersytetu Cincinnati wykonywała badania nad możliwością wykorzystania DHA jako środka pomocniczego w leczeniu choroby spichrzowej glikogenu, pacjentom, głównie dzieciom, podawano doustnie wodne roztwory DHA. Podczas kuracji, niejednokrotnie środek ten został wylany na skórę. W miejscu kontaktu DHA ze skórą, po kilku godzinach pojawiały się brązowe plamy. Widząc rezultaty stosowania dihydroksyacetonu Wittgenstein podjęła dalsze badania nad właściwościami tego związku, które doprowadziły do stworzenia w 1960 roku pierwszego samoopalającego preparatu. Pierwsze produkty zawierające DHA niestety cechowały się niską stabilnością i nieprzyjemnym zapachem po aplikacji, były nietrwałe i brudziły ubrania. 

Chcąc otrzymać
kosmetyk stabilny i trwały należy unikać w produkcie amin, wysokiego pH, a w trakcie produkcji preparatów samoopalających należy dodawać DHA w niskiej temperaturze i jako ostatni składnik. Za efekt brązowienia skóry odpowiedzialna jest reakcja Maillarda.
W przypadku skóry reakcja ta dotyczy warstwy rogowej naskórka -Stratum corneum, którego pH wynosi 5,2-5,6, składa się z dwóch warstw stratum compactum i stratum disjunctum, które zbudowane są w 10% z wody, 20% stanowią lipidy a 70% proteiny. Aminokwasy występujące w warstwie rogowej naskórka takie jak glicyna, arginina, prolina, cysteina i metionina biorą udział w reakcji z dihydroksyacetonem. 

Wittgenstein zaobserwowała, że arginina jest najbardziej reaktywnym aminokwasem i w kontakcie z DHA powoduje brązowe zabarwienie skóry już po 30 minutach.
Szybka reakcja zachodząca na powierzchni skóry zapobiega przenikaniu DHA do głębszych warstw niż naskórek.

Dowiedziono jednak, że DHA podobnie jak melanina wywołuje pigmentację, która absorbuje promieniowanie z zakresu widzialnego i UVA (320-400nm), a krystaliczny DHA z zakresu UVB (280-320nm).

Zaobserwowano, niestety że obecny w naskórku po aplikacji kosmetyku DHA, pod wpływem promieniowania UV ulega przekształceniu w bardzo reaktywne wolne rodniki. Ten niekorzystny wpływ DHA na skórę producenci mają możliwość ograniczyć poprzez zamykanie dihydroksyacetonu w liposomach oraz dodatek do preparatu antyoksydantów, które zapobiegają samoutlenianiu. Dodatkowo w praktyce produkcyjnej stosowany jest dodatek cyklodekstryn, które maskują nieprzyjemny zapach towarzyszący reakcji brunatnienia.

W preparatach samoopalających DHA występuje w stężeniu od 2,5% do 10%, w Polsce najczęściej stosuje się stężenia 4,5-5%. Im wyższe stężenie DHA tym zabarwienie skóry jest ciemniejsze. Dihydroksyaceton obecny w preparatach zachowuje stabilność w pH 4-6, przy pH.

Dihydroksyaceton jest używany od lat w kosmetyce ze względu na swoje barwne właściwości. Zastosowanie DHA wiąże się z wieloma trudnościami ze względu na jego rozpuszczalność w wodzie, podatność na utlenianie, niestabilność w wysokiej temperaturze i alkalicznym pH oraz wrażliwość na mikroorganizmy. Produkty zawierające DHA muszą być przechowywane w optymalnych warunkach temperatury i wilgotności, w przeciwnym wypadku dochodzi do rozkładu i dehydratacji wodnego roztworu dihydroksyacetonu.

Aby chronić składniki aktywne preparatu stosuje się wodoszczelną mieszaninę związków, która otacza cząsteczkę DHA i zapobiega jego utlenianiu i reakcji z wodą.

Spis piśmiennictwa


J. Org. Chem. 64: 4943-4945. Fox Ch., 2003. Technically speaking: dihydroxyacetone-induced pigmentation and other topics.
Cosm. Toilet. 8: 30-35.
Fresq H., Brockow K., Strom K., Mempel M., Ring J., 2001. Dihydroxyacetone in a new formulation-
a powerful therapeutic option in vitiligo. Dermatol. 203: 241-243.
Ingoglia R., Pantini G., 2005. Preparaty pielęgnacyjne o niskim pH: jak połączyć
skuteczność i bezpieczeństwo. Wiad. Pol. Tow. Kosmetol. 3-4.
Jung K., Seifert M., Herrling T., 2008. The fatal effect of self-tanning agents during UV irradiation.
SOFW-J. 134 (3): 12-17. Levy S. B., 2000. Tanning preparations. Dermal. Clin. 18: 591-596.
Petersen AB., Wulf HC., Gniadecki R., Gajkowski B., 2004. Dihydroxyacetone, the active browning
ingredient. Mutat. Res. 560: 173-186.
Pham H. N., DeMarini D. M., Brockmann H. E., 1980. Mutagenicity of skin tanning lotions. J.
Environ. Pathol. Toxicol. 3(1-2): 227-231.
Pischetsrieder M., Seidel W., Schinzel R., 1999. N2-(1-carboxyethyl)-deoxyguanosine, a
nonenzymatic glycation adduct of DNA, induces single-stand breaks and increases mutation
frequencies. Biochem. Biophys. Res. Commun. 264: 544-549.
Rogers C. J., 2005. Spray-on tanning. Aesth. Surg. J. 25: 413-415.
Schmid D., Belser E., Zulli F., 2007. Self-tanning based on stimulation of melanin biosynthesis.
Cosm. Toilet. 6: 55-60.
Schmid D., Belser E., Zulli F., 2007. Self-tanning based on stimulation of melanin biosynthesis.
Cosm. Toilet. 6: 55-60.

Zareaguj

  • 1
  • 0
  • 0
  • 0

Udostępnij

0 Komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *